wtorek, 23 luty 2016 15:12

Teatr Scena w Domu Literatury

Napisane przez  Rafał Dajbor

- W budynku przy Krakowskim Przedmieściu 87/89 są trzy stowarzyszenia twórcze: Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Związek Literatów Polskich oraz PEN-Club. Te stowarzyszenia, chcąc tchnąć w to miejsce nową energię, podjęły pomysł stworzenia teatru, i tak się stało, że z propozycją zorganizowania tego teatru zwróciły się do mnie. Okres przygotowawczy trochę trwał, ale właśnie się kończy i marzec 2016 to dla nas czas pierwszych premier. Wiele czasu pochłonął nam remont sali, która do tej pory służyła właściwie wyłącznie spotkaniom literackim, a którą chcemy teraz pokazać szerszej publiczności. Teatr Scena nie jest i nie będzie kolejnym warszawskim teatrem prywatnym, ale placówką ściśle związaną ze wspomnianymi wyżej stowarzyszeniami twórców. Dlatego też nie staniemy się teatrem rozrywkowym, a nasz repertuar będzie repertuarem literackim, krążącym wokół poezji, duchowości i filozofii – tak Andrzej Ferenc, znany aktor, lektor, recytator i reżyser radiowy opowiada o Teatrze Scena, który 18 marca otworzy dla widzów swoje progi.

Andrzej Ferenc uważa za swojego mistrza Gustawa Holoubka. Ceni teatr oparty na słowie. - Wierzę że ni stąd ni zowąd, w którymś momencie w teatrze zajdzie wielka rewolucja. Że oto wejdzie na scenę Wielki Nowator, który z najwyższą mocą ducha stwierdzi, iż aktor powinien być w teatrze słyszalny i zrozumiany – twierdzi Andrzej Ferenc. Teatr, który organizuje przy Krakowskim Przedmieściu ma być oparty właśnie na słowie. Na literaturze i na poezji. Ale nie tylko. Do współpracy przy tworzeniu repertuaru Teatru Scena Andrzej Ferenc zaprosił także absolwentów filii warszawskiej Akademii Teatralnej – wydziału lalkarskiego z Białegostoku.

- Chcemy, by absolwenci tej uczelni w drugą i trzecią niedzielę każdego miesiąca pokazywali swoje przedstawienia. Jeżeli ta znakomita, uhonorowana wieloma nagrodami uczelnia znajdzie u nas swojego stałego widza, będziemy z tego bardzo dumni – mówi Andrzej Ferenc. Najprawdopodobniej pierwszym przedstawieniem zrealizowanym wspólnie przez białostockich lalkarzy i Teatr Scena będzie lalkowa wersja skeczy legendarnego Latającego Cyrku Monty Pythona.

Premiera nowej sceny odbędzie się 18 marca. Wtedy to zaprezentowany zostanie monodram „Upadek” w wykonaniu Andrzeja Ferenca w jego (oraz Janusza Kukuły) reżyserii, z muzyką Piotra Mossa, oparty na prozie Alberta Camusa. W dalszych planach jest także przedstawienie wg scenariusza powstałego na podstawie wierszy, wspomnień i listów Anny Achmatowej (w tej roli wybitna aktorka Teresa Budzisz-Krzyżanowska), a także wielkanocny (przedstawienia odbędą się w pierwszy i drugi dzień świąt) koncert muzyków z Izraela, którzy zaśpiewają i zagrają psalmy. W połowie kwietnia wystąpią w trzech koncertach wirtuoz gitary flamenco i śpiewaczka flamenco z Hiszpanii. Kolejny projekt to przedstawienie muzyczne oparte na twórczości Bolesława Leśmiana, zrealizowane przez absolwentów Szkoły Muzycznej z ulicy Bednarskiej. O dalszych planach Andrzej Ferenc nie chce na razie mówić, choć ma w głowie wiele twórczych pomysłów. - Gdy będą potwierdzenia praw autorskich pewnych tekstów, gdy rozmowy z wykonawcami będą sfinalizowane, wtedy o wszystkim będziemy informować – podsumowuje pytania o dalsze plany Teatru Scena.

Ferenc zaprasza widzów, ale także artystów chętnych do współpracy, podkreślając przy tym, że pomieszczenie Teatru Scena to nie sala do wynajęcia. - Będziemy współpracować z tymi, którzy zechcą tworzyć we współpracy z nami i na naszej scenie. Nie zamierzamy bowiem być sceną impresaryjną, użyczającą pomieszczenia twórcom z zewnątrz, pokazującą gotowe już przedstawienia gdzie indziej stworzone. Wszystkich chętnych do pracy z nami w takiej formule serdecznie zapraszamy. Zapraszamy także na naszą stronę internetową: teatrscena.pl. Tam na bieżąco będą ukazywać się wszystkie informacje o naszej działalności – podsumowuje Andrzej Ferenc.

„Południe” wita z radością nową scenę warszawskiego Śródmieścia i czeka na kolejne premiery!

Rafał Dajbor