niedziela, 30 listopad 2014 12:20

Z tortem i muzyką w tle

Napisane przez  Anna Tomasik
Z tortem i muzyką w tle Fot. Andrzej Sitko

W piątkowy wieczór, 21 listopada, Dom Kultury SMB „Imielin” przy ulicy Dereniowej 6, świętował swoje 25. urodziny. Wśród zaproszonych gości byli m.in.: przedstawiciele urzędu dzielnicy Ursynów, reprezentanci Zarządu i Rady Nadzorczej Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej „Imielin”, dziennikarze prasy lokalnej.

– Minęło dwadzieścia pięć lat. Trzeba więc trochę powspominać. W 2010 roku Dom Kultury „Imielin” i Klub A4 zostały połączone. Kadra, która działa w tych placówkach, jest niewielka. Aby jednak mogły one funkcjonować i prowadzić działalność na takim poziomie, jak obecnie, współpracujemy z ponad dwudziestoma osobami prowadzącymi różne zajęcia edukacyjne, warsztaty itp. Nie wszystkie pomysły możemy realizować z uwagi na warunki lokalowe i finansowe. Staramy się jednak, żeby każdy mógł w naszej ofercie znaleźć coś dla siebie. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować obecnej kadrze Domu Kultury „Imielin” i współpracownikom za ich zaangażowanie, także tym wszystkim, którzy - pracując tutaj przez lata - jakąś cząstkę siebie tu zostawili. Bo praca w takiej placówce, jak dom kultury, jest nietypowa i trzeba ją naprawdę lubić – tymi słowami Teresa Pawłowska, kierownik Domu Kultury SBM „Imielin,” zainaugurowała oficjalną część uroczystości.

kultura IMG 2739imielin25latAS

Odczytano list z życzeniami od Witolda Kołodziejskiego, wiceburmistrza Dzielnicy Ursynów, który na ręce kierownika imielińskiego domu kultury przekazali Dariusz Sitterle, naczelnik wydziału kultury dzielnicy Ursynów oraz Teresa Jurczyńska- Owczarek z „Naszego Ursynowa”.

– Chciałbym w imieniu własnym jak i Zarządu Spółdzielni serdecznie podziękować naszym mieszkańcom, którzy łożą na ten dom kultury i korzystają z jego oferty, jak i władzom dzielnicy Ursynów, która dofinansowuje tę działalność. Dziękuję też wszystkim pracownikom Domu Kultury „Imielin”, Klubu A4, Galerii Działań, za ich twórczy wkład w krzewienie kultury w dzielnicy Ursynów – powiedział Andrzej Mitak, wiceprezes SMB „Imielin”.

– Pani Tereso, gratuluję pani i współpracownikom tej wytrwałości i tego hartu ducha, który trzeba mieć do prowadzenia takiej placówki – podkreślił Andrzej Rogiński, redaktor naczelny tygodnika „Południe”. – Kochajcie Warszawę. Kochajcie Dom Kultury „Imielin. Czytajcie „Południe” – dodał po chwili.

Niewątpliwie dobrym duchem imielińskiego domu kultury był nieżyjący dziennikarz, Andrzej Ibis Wróblewski. To właśnie dzięki jego inicjatywie trafił tutaj fortepian „Petrof”, towarzyszący od lat wielu artystom występującym na imielińskiej scenie, jak Zdzisławie Donat czy Irenie Santor.

Część artystyczną wypełniły występy zespołów „Appassionata” i „Dereń”, działających od wielu lat przy imielińskim domu kultury. Ten pierwszy, prowadzony pod okiem Izabeli Wardak, wieloletniej artystki warszawskiej Filharmonii Narodowej i solistki wielu znanych projektów muzycznych, jak „Białe noce” czy „Przeboje starego kina”, wprowadził nas w klimaty muzyki lat 60-tych. Wokalistki ubrane w sukienki w biało-czarne grochy i białe krótkie żakieciki ledwie pojawiły się na scenie, coś tam zanuciły, a ich wdzięk, styl i gracja podbiły serca publiczności, która po chwili śpiewała już razem z nimi evergreenowe przeboje „Filipinek”, jednego z najpopularniejszych żeńskich zespołów wokalnych tamtych czasów: „Batumi”, „Czarny kot”, „Bal Arlekina” oraz „Piosenkę o sąsiedzie”, nagraną w 1963 roku przez Edytę Piechę, rosyjską piosenkarkę polskiego pochodzenia. U nas utwór ten wylansowała Irena Santor.

 

 

kultura IMG 2670imielin25latAS

Zespół „Dereń”, założony przez Krystynę Wysocką-Kochan, solistkę Teatru Wielkiego Opery Narodowej, zaprezentował tego wieczoru szeroki wachlarz repertuarowy. Były więc piosenki „lekkie, łatwe i przyjemne”, utwory kabaretowe, arie operowe i operetkowe, w tym: „Walc Emabarras” Ireny Santor i „One moment In Time” Whitney Houston, „Wesołe jest życie staruszka” Kabaretu Starszych Panów oraz „Jedną mi tylko przeznaczył los” i „Myszko, to była cudowna noc” z operetki „Wiktoria i jej huzar” P. Abrahama.

Na koniec, parafrazując przebój Andrzeja Rosiewicza z serialu telewizyjnego „Czterdziestolatek”, wszyscy wspólnie z zespołem „Dereń” zaśpiewali „Dwadzieścia pięć lat minęło, to piękny wiek /dwadzieścia pięć i nawet jeden dzień…”.

Zespołom akompaniowali na fortepianie Eugeniusz Strociak i Franciszek Jasionowski.

Był też urodzinowy tort, wielka uczta dla podniebienia i lampka szampana. Delektowano się krewetkami w cieście, faszerowanymi ogórkami i słodkościami.

Anna Tomasik